Zadbaj o samochód, nim nadejdzie zima

Zima to trudny czas dla kierowców, z jednej stron panujące na drogach warunki zwiększają ryzyko wystąpienia poślizgów i wypadków, z drugiej niskie temperatury bywają bardzo niekorzystne dla samochodów. Dlatego należy odpowiednio przygotować samochody na nadejście zimy.

Opony zimowe to podstawa

Większość kierowców myśląc o zimie, przede wszystkim myśli o wymianie opon na zimowe. Ma to rzeczywiście niebagatelne znaczenie, bowiem opony zimowe wykonane są w inny sposób niż opony letnie. Zarówno mieszanka gumy, z której są produkowane, jak i kształt bieżnika różni się od tego w oponach letnich, są one tak zaprojektowane by zimą jak najlepiej trzymały się nawierzchni, co minimalizuje ryzyko poślizgu.

Parametry płynu do chłodnic

Nim nadejdzie zima należy sprawdzić w jakich temperaturach zamarza płyn, który wlaliśmy do chłodnicy naszego samochodu. Jeśli bowiem płyn w chłodnicy zamarznie może to doprowadzić do pęknięcia głowicy. Dlatego też należy w warsztacie sprawdzić temperaturę krzepnięcia płynu, i jeśli się okaże, że zamarza on już przy niewielkim mrozie, to taki płyn należy wymienić, można to zrobić kupując płyn na stronie – http://www.olejarz.pl/73-plyny-do-chlodnic

Sprawny akumulator

Niektóre akumulatory bardzo źle reagują na niskie temperatury i odmawiają współpracy. Dlatego też należy zanim nadejdzie zima sprawdzić czy akumulator jest sprawny. Jeśli tak nie powinien on sprawiać problemów podczas niskich temperatur. Należy także przyjrzeć się systemowi ładowania, jeśli ma on zbyt niskie napięcie, to może być powód, dla którego akumulator nie działa poprawnie.

Płyn do odmrażania zamków

Zimą często zdarza się, że zamki w samochodach zamarzają. Należy pamiętać, żeby przed zimą niczym ich nie smarować, bo to może tylko zwiększyć ryzyko zamarzania. Lepiej wyposażyć się w płyn odmrażający zamki, tylko pamiętajmy, aby nie trzymać go w samochodzie, bo jeśli zamki zamarzną, to nie będziemy mieli jak dostać się do tego płynu, a gdy już się do niego dostaniemy, będzie to oznaczało, że już nie jest potrzebny.